190 rocznica wprowadzenia stabilizacji w zawodzie nauczyciela

W 1826 r. austriackie władze oświatowe wprowadziły tzw. stabilizację nauczycieli szkół średnich. Polegała ona na tym, że każdego pedagoga, po odbytej zadowalająco trzyletniej próbie pracy, zatwierdzano w zawodzie (na urzędzie). Nauczyciel po stabilizacji nie mógł być bez ważnego powodu, np. bez złamania prawa oświatowego lub przepisów ogólnych, zwolniony z pełnionego urzędu. Zaproponowanie mu pracy w innej szkole wymagało jego zgody. Nowy przepis obowiązywał także w Galicji, która była pod panowaniem Austrii.

Czterdzieści lat po tej decyzji w 1866 r. minister Wyznań i Oświaty w Wiedniu wprowadził dla nauczycieli uzyskujących stabilizację w zawodzie tytuł profesora.
Warto zaznaczyć, że przepisy te były uznawane także po odzyskaniu przez Polskę niepodległości przez cały okres międzywojenny. Władze Polski Ludowej nigdy ich nie zniosły, tylko nie przyznawały nauczycielom stabilizacji i tytułu profesora.
Tytuł profesora oświaty, nadawany przez krótki okres w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, nie nawiązywał do tradycji. Nie miał związków ze stabilizacją w zawodzie, nie dawał żadnych uprawnień i można go traktować jako tytuł honorowy. Kryteria, jakie trzeba było spełnić, aby go uzyskać, nie zostały sprecyzowane. Władze szybko wycofały się z jego przyznawania.
Obecnie honorowy tytuł profesora oświaty jest traktowany jako najwyższy (piąty) stopień awansu zawodowego. Tadeusz Ochenduszko