MOTTO TYGODNIA 
Nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae fuit.
"Nie było wielkiego geniuszu
bez domieszki szaleństwa."
 Seneka Młodszy, De tranquillitate animi 17.10

I Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie

im. ks. Stanisława Konarskiego

35-030 Rzeszów; 3-go Maja 15

tel. 17 748 28 20  fax. 17 748 28 30

pierwsze w mediach 3

mscloudlogofanpage 1lo

kanal youtube 175

Archiwum wiadomości

office365info

Teatr: „Ożenek”

red. Zuzanna Czekańska

spektakl ozenekRecenzja spektaklu pt. „Ożenek” – Teatr im. Wandy Siemaszkowej

W czwartek, trzynastego października, wyruszyliśmy dwoma klasami (1d i 2b) do Teatru im. Wandy Siemaszkowej, na spektakl pt. „Ożenek” Mikołaja Gogola w reżyserii Remigiusza Cabana.
„Ożenek” to spektakl o ludziach, którzy pobierają się z miłości, pieniędzy allbo wcale. Te problemy w spektaklu Cabana nie są do końca wyraziście przedstawione. Akcja sztuki rozgrywa się w XIX wieku, w dwóch domach. Gra aktorska jest wypełniona emocjami i trochę przerysowana jak na tamte czasy przystało. W główną rolę - Agafii wciela się Agnieszka Smolak-Stańczyk. Miła ale znudzona dziewczyna nie może się zdecydować, którego mężczyznę ma wybrać. Pierwszego, najważniejszego adoratora, Podkolesina (Robert Chodur), poznajemy na samym początku spektaklu. Jest on zawstydzonym - bojącym się wykonać pierwszy krok - mężczyzną, który prowadzi melancholijny tryb życia. Jego przyjaciel, sympatyczny intrygant Koczkariew (Robert Żurek), z pomocą energicznej, mającej dobre zamiary Fiokły (Barbara Napieraj), swata go z panną Agafią. Role zalotników nie są tak interesujące jak Agnieszki Smolak-Stańczyk i jej teatralnej ciotki Ariny Pantalejmownej (Mariola Łabno-Flaumenhaft). Ciotka to kobieta, która zna smak życia i jest już nim zdegustowana. W finale spektaklu - bardzo spokojnym, przewidywalnym - brakuje odwagi ze strony obojga bohaterów. Sztuka kończy się ślubem Podkolesina i Agafii, ale ceremonii na scenie nie oglądamy.
Scenografia jest ciekawa, a jej kolorystyka - łagodna i gustowna - adekwatna do klimatu sztuki. Kostiumy o wyrazistych barwach, dodatkach i dopasowanych krojach odzwierciedlają modę
XIX wieku. Całości dopełnia klasyczna muzyka. Za błąd reżysera można uznać nowoczesny akcent wprowadzony na koniec sztuki, który zupełnie nie pasuje do całokształtu przedstawienia.
W „Ożenku’’, jako sztukce komediowej zabrakło elementów ekspresywności i dynamiki. Za dużo jest tekstów nie wiążących się z treścią, np. monologów przedstawiających historię lub życie prywatne danego zalotnika. Te elementy sprawiają, iż widz „wyłącza się’’ z akcji spektaklu.
„Ożenek’’ Mikołaja Gogola jest to spektakl, który - moim zdaniem - powinien zobaczyć każdy interesujący się teatrem, nawet jeżeli zniechęciła go ta recenzja będąca tylko subiektywną opinią.

Zuzanna Czekańska

1 Liceum Ogólnokształcące im. ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie

Copyright © 2015. All Rights Reserved.