MOTTO TYGODNIA 
 In magnis et voluisse sat est
"W rzeczach wielkich wystarczy chcieć."
 Sextus Propertius

I Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie

im. ks. Stanisława Konarskiego

35-030 Rzeszów; 3-go Maja 15

tel. 17 748 28 20  fax. 17 748 28 30

pierwsze w mediach 3

mscloudlogofanpage 1lo

kanal youtube 175

Archiwum wiadomości

office365info

Dzień Niepodległości

W dniu obchodów Dnia Niepodległości wypada wiedzieć, co tak naprawdę jest dziś świętowane. Encyklopedyczne notatki sugerują, że ta już 98 rocznica jest celebracją uniezależnienia się naszego państwa spod formalnego wpływu innych jednostek politycznych. Ile krajów, tyle historii. Historia Polski natomiast jest o tyle barwna, że traci kolory wraz z pierwszym rozbiorem w 1772 roku. Pomimo starań w przywróceniu Rzeczypospolitej reputacji kraju, którego los nie jest zależny od polityki rosyjskiej i prób reformowania państwa dzięki obradom doby Sejmu Wielkiego, Polacy utracili kolejne ziemie w 1793 roku. Apogeum działań trzech zaborców datuje się na rok 1795, kiedy Polacy tracą resztki swojej państwowości i będą w tym stanie trwali przez następne 123 lata. W tym czasie nowe pokolenie, dorastające w epoce romantyzmu, propagującego bohaterską śmierć w obronie polskości, doprowadziło do wybuchu dwóch najważniejszych powstań narodowych XIX wieku: listopadowego oraz styczniowego. Pierwsze wybuchło w 1830 roku i było wypadkową niezadowolenia społecznego z zaprzestania polityki ustępstw względem Królestwa Polskiego. Wydarzenia, zapoczątkowane przez Szkołę Podchorążych, w których ważną rolę odegrał absolwent naszej szkoły – Ludwik Nabielak, na niewiele się jednak zdały, ponieważ przywódcy popowstaniowi, jakkolwiek wybitni, nie potrafili zmierzyć się z myślą, że mogą uczynić swoją ojczyznę wolnym krajem.

Skutkiem była Wielka Emigracja. Wielka, nie ze względu na ilość osób, które opuściły granice Królestwa, ale z powodu ekspansji czołowych elit do, przede wszystkim Francji, gdzie tworzono różne koncepcje odzyskania tego, co polskie. Aktywnie działają Hotel Lambert, którego konserwatyzm nakłaniał do polityki millenijnej i Towarzystwo Demokratyczne Polskie, mające bardziej radykalne poglądy. Gdy wysiłki rodaków na obczyźnie nie przynoszą spodziewanych efektów, środowiska konspiracyjne w kraju szukają skuteczniejszych rozwiązań. Będące manifestem rozpaczy i chęci zmian, wydarzenia roku 1863 również spalają na panewce. Powstanie, które z góry było skazane na porażkę, wypala się wiosną 1864 roku, gdy oddział księdza Stanisława Brzózki zostaje rozbity. Nadchodzi czas, gdy Polacy zaczynają pojmować, że dalszy rozlew krwi niczemu nie służy, więc czekają. I wychodzi im to na dobre. Dzięki takim ludziom, jak Ignacy Jan Paderewski czy Roman Dmowski, na świecie jest głośno o sprawie polskiej. Na tyle głośno, że Woodrow Wilson staje się gwarantem powstania niepodległego państwa polskiego. 11 listopada 1918 roku był rokiem szczęśliwym dla Polaków, ale na horyzoncie już rysowały się kolejne problemy. Józef Piłsudski, którego znaczenie stopniowo wzrastało, był gotowy na kompromisy, aby tylko uregulować kwestie najważniejsze w kraju, takie jak ujednolicenie kodeksu prawnego, waluty, a nawet jednostki miar i wag. Wielka koalicja w rządzie, pod przywództwem Paderewskiego, działa sprawnie, zostawiając podziały i różnice ideologiczne na stronie. Pierwsze lata Rzeczypospolitej po odzyskaniu niepodległości udowodniły, że patriotyzm pielęgnowany przez te 123 lata niewoli wydaje owoce.
Aktualnie wiele się mówi o patriotyzmie: że nie wolno o nim zapomnieć, że to ważne, że powinien być wpajany od najmłodszych lat. Dlatego tym bardziej należy pamiętać, aby nie przeszarżować w osobistym szukaniu ekstremalnych wrażeń narodowych. Dzisiaj patriotyzm powinien sprowadzać się do wywieszenia flagi państwowej w dniu ważnych uroczystości, czy to 11 listopada, czy 3 maja, pogłębiać historię swojego kraju, nie wstydzić się swojego kraju… uczestniczyć w akademiach szkolnych. Trzeba jednak pamiętać o umiarkowaniu,
o znalezieniu złotego środka pomiędzy pustym chodzeniem w bluzie z jakimś górnolotnym sloganem o ojczyźnie, a ustawianiem sobie biało-czerwonego paska na profilowym na Facebooku. To nie o to w tym wszystkim chodzi, żeby manifestować swój patriotyzm ilością polubień strony o takiej właśnie tematyce, bo serce rośnie prawie tak szybko jak ego. Trzeba być dumnym z tego, że jest się Polakiem i dokładać wszelkich starań, żeby reputacja naszego kraju trzymała się tak dobrze, jak podczas wojen XVII wieku, wojen w obronie Konstytucji, wszelkich mniej lub bardziej sensownych powstań narodowych, I i II Wojny Światowej… Zawsze znalazł się ktoś, kto nie opuścił tonącego statku z wyobrażeń Piotra Skargi, zawsze też znalazł się ktoś, kto miał na tyle butności i wyskoczył ze statku do morza, żeby być pierwszym do przebadania wraku. Żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają o dramacie drugiej Wielkiej Wojny i wszyscy z nich chcą przekazać wspomnienia o holokauście, mordowaniu, całej tej rzezi i niewinnie wylanej krwi nie dlatego, że chcą nas przestraszyć, bo człowiek w XXI wieku jest znieczulony na takie rzeczy; widział to i w filmach, i w grach, i jeszcze narzeka, że to nie w 4k i bez 60 kl/s. Ci wszyscy ludzie mówią o tym, bo wiedzą, że jak potomni o tym zapomną, to ktoś im szybko przypomni, ale w nieco bardziej namacalny sposób. Każdy, komu chciało się przyjść na salę niezależnie czy z własnej nieprzymuszonej woli, czy z woli tłumu zaganianego przez któregoś z nauczycieli, może sobie zadać pytanie, czy swój patriotyzm ogranicza do samego mówienia o nim na odpowiedzi z wos-u, czy „dyskusji” na polskim odnośnie przekonań ideologicznych Wisławy Szymborskiej. Ile ludzi, tyle koncepcji patriotyzmu: mesjanizm, winkelriedyzm, praca organiczna itd. Oby obecnie większość z nich sprowadzała się do tego cytatu: „Ziemio ojczysta, ziemio jasna, nie będę powalonym drzewem. Codziennie mocniej w ciebie wrastam radością, smutkiem, dumą, gniewem. Nie będę jak zerwana nić. Odrzucam pusto brzmiące słowa. Można nie kochać cię – i żyć, ale nie można owocować”.

Szymon Szul, klasa 3a

1 Liceum Ogólnokształcące im. ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie

Copyright © 2015. All Rights Reserved.