MOTTO TYGODNIA 
De gustibus et coloribus non est disputandum.
"O upodobania i kolory nie należy
się spierać."

I Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie

im. ks. Stanisława Konarskiego

35-030 Rzeszów; 3-go Maja 15

tel. 17 748 28 20  fax. 17 748 28 30

pierwsze w mediach 3

mscloudlogofanpage 1lo

kanal youtube 175

Archiwum wiadomości

office365info

...z historii... - miejsca w Rzeszowie związane z walką o niepodległość

herb rzeszow
Tadeusz Ochenduszko

Miejsca związane z walką
o niepodległość w Rzeszowie i okolicy

(Referat wygłoszony 9 XI 2012 r.
podczas szkolnych obchodów Święta Niepodległości)

 

 

            W niedzielę 11 listopada obchodzić będziemy dziewięćdziesiątą czwartą rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Niewola na terenach, na których mieszkamy, tj. na obszarze byłej Galicji, trwała 146 lat. Obce panowanie musiało znosić pięć pokoleń. Każdemu z nich brak wolności nie był obojętny. Każde na różne sposoby starało się doprowadzić do poprawy sytuacji narodu polskiego, podejmując bądź to działalność spiskową, bądź powstańczą, ewentualnie dyplomatyczną lub koncentrując się na codziennej pracy na polu gospodarczym i kulturalnym.

            Jedenasty listopada to symboliczny dzień, w którym świętujemy odzyskanie niepodległości. W dniu tym, działająca z upoważnienia państw centralnych, tj. Niemiec i Austro-Węgier Rada Regencyjna, pod presją całego społeczeństwa i wszystkich sił politycznych, przekazała dowództwo nad nielicznym wojskiem polskim, zwolnionemu z magdeburskiego więzienia Józefowi Piłsudskiemu. Wkrótce po tej nominacji, Piłsudski przeprowadził rozmowy z Centralną Radą Żołnierską wojsk niemieckich, w wyniku których zaczęły się one wycofywać z Królestwa Polskiego. W nocy z 11 na 12 listopada Polacy rozbroili niemiecki garnizon, który stacjonował w Warszawie, przejmując kontrolę nad stolicą.

            Na obszarze zachodniej Galicji, tj. na terenach od Krakowa po Przemyśl i San, niepodległość zawitała wcześniej. Większość miast znalazła się pod kontrolą Polaków pomiędzy 28 października a 6 listopada. W tym czasie przestały funkcjonować instytucje państwa austriackiego, które rozpadło się, a oddziały wierne cesarzowi Karolowi I zostały rozbrojone. W Rzeszowie, symbole austriackiego panowania – orły cesarskie, zostały zrzucone 5 listopada.

            Jako dojrzali obywatele musimy być świadomi, że odzyskanie niepodległości to nie była jedna chwila, jedno symboliczne wydarzenie lub jeden gest. Był to proces historyczny, któremu sprzyjały m. in. takie okoliczności jak I wojna światowa i osłabienie siły zaborców, ale prawdopodobnie nie zakończyłby się on pomyślnie, gdyby nie był wspomagany walką Polaków na wielu frontach I wojny, wysiłkiem organizacyjnym, materialnym i zabiegami dyplomatycznymi. Za symbolicznych ojców naszej niepodległości w 1918 r. uznajemy Jozefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego. Niepodległość kojarzyć się może i powinna nie tylko z tymi wielkimi postaciami, ale także z wieloma osobami mniej znanymi lub zapomnianymi i z wieloma miejscami, w których często przebywamy.

            Takich miejsc związanych z walką o niepodległość w latach 1914-1918 jest w naszym mieście i okolicy wiele. Jednym z nich jest ratusz. Na początku I wojny światowej urzędował w nim burmistrz Roman Krogulski, absolwent I Gimnazjum w Rzeszowie, adwokat, honorowy obywatel miasta. 16 sierpnia 1914 r. uczestniczył on w spotkaniu polskich posłów zasiadających w austriackim parlamencie. Na posiedzeniu tym utworzono Naczelny Komitet Narodowy, który postanowił zorganizować w Galicji dwa polskie legiony.

Po powrocie z Krakowa, 18 sierpnia Krogulski na zwołanym do ratusza zebraniu Rady Miejskiej utworzył Miejski Komitet Narodowy, zostając jego prezesem. MKN zajął się organizacją pomocy dla przyszłych legionistów w Rzeszowie i najbliższej okolicy.

W ratuszu zrodziła się myśl Krogulskiego, aby wprowadzić dobrowolny podatek na cele patriotyczne w takiej samej wysokości jak podatek państwowy. Na początku wojny obywatele wypełniali ten nowy obowiązek z entuzjazmem.

W ratuszu 24 sierpnia 1914 r. zrodził się pomysł Krogulskiego, aby przekazać 50 tysięcy koron na Legiony Polskie i NKN i 10 tysięcy koron na rzeszowski Miejski Komitet Narodowy, który potrzebował środków na wyekwipowanie legionistów i utrzymanie ćwiczących ochotników. Pomysł poparli burzą oklasków zarówno radni, jak i licznie zebrani na galeriach mieszkańcy Rzeszowa.

Z ratusza wyszedł apel do mieszkańców powiatu rzeszowskiego i powiatów okolicznych, aby dostarczali żywność dla legionistów. Wkrótce od strony Strzyżowa i Czudca, Tyczyna, Łańcuta, Sokołowa, Głogowa i Ropczyc zaczęły przybywać chłopskie furmanki przywożąc ziemniaki, mąkę i kaszę dla oddziałów w polskich mundurach. Nie mniejszą ilość darów od chłopów nadsyłali właściciele dworów. Mięsa i wędlin dostarczały masarnie z Głogowa, Trzciany, Zaczernia, Krasnego, Błażowej i Rzeszowa.

Na zebraniu w ratuszu burmistrz Krogulski zorganizował rzeszowskim oddział Samarytanina Polskiego. Samarytanin urządził dwa szpitale dla legionistów. Pierwszy w budynku Bursy I Gimnazjum przy ul. Jałowego (wówczas Krakowskiej), w którym obecnie mieści się Liceum Sióstr Prezentek. Drugi w Domu Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, przy ul. Sokoła 7, w którym obecnie znajduje się Teatr im. Wandy Siemaszkowej. Drugi ze szpitali mógł przyjąć do 220 chorych i rannych Na dworcu główny Samarytanin zorganizował ambulatorium z kilkoma łóżkami.

Po kilku miesiącach wojny uprawnienia Rady Miejskiej przejął Zarząd Komisaryczny zwany też Radą Przyboczną burmistrza, na czele której stanął wychowanek I Gimnazjum w Rzeszowie, lekarz, długoletni dyrektor szpitala rzeszowskiego, honorowy obywatel miasta, Stanisław Jabłoński. Zmiana ta nie osłabiła roli ratusza jako ośrodka sterującego działaniami lokalnych patriotów.

Drugi ośrodek koordynujący wysiłek niepodległościowy mieszkańców Rzeszowa i okolic znajdował się w budynku Rady Powiatowej w Rzeszowie przy ul. Sokoła 13, w którym obecnie mieści się Wojewódzka i Miejska Biblioteka w Rzeszowie. Pod nieobecność zmobilizowanego do wojska marszałka tejże Rady Jana Jędrzejowicza, jej posiedzenie w dniu 25 sierpnia 1914 r. zwołał zastępca marszałka Roman Krogulski. Owocem obrad było utworzenie Powiatowego Komitetu Narodowego. Jego prezesem został Adam Jędrzejowicz, absolwent I Gimnazjum w Rzeszowie, były minister w rządzie austriackim (1898-99). Powiatowy Komitet Narodowy w Rzeszowie, wspólny dla powiatów rzeszowskiego i strzyżowskiego, zwrócił się z podobnym apelem do ludności jak jego miejski odpowiednik. Dzięki współpracy Miejskiego Komitetu Narodowego i Powiatowego Komitetu Narodowego szacuje się, że z Rzeszowa odjechało do legionów od 1000 do 1200 mężczyzn, odżywionych, uzbrojonych i wyposażonych.

Wymarsz kolejnych grup ochotników do legionów był wielkim wydarzeniem dla miasta. W kościele farnym uczestniczyli w mszy św., spowiadali się, następnie byli żegnani przez przedstawicieli władz, a rzeszowianie odprowadzali ich na dworzec, po drodze częstując papierosami i słodyczami. Mieszkańcy ulicy Grunwaldzkiej z otwartych okien pozdrawiali chłopców idących na wojnę, która miała dać narodowi polskiemu niepodległość. Każda z odchodzących grup miała swojego opiekuna, którym był zwykle działacz Związku Strzeleckiego. Opiekunem jednej z grup, liczącej 330 osób, która odjechała w kierunku Krakowa 28 VIII 1914 r. był absolwent I Gimnazjum w Rzeszowie, uwieczniony na tablicy „Signum Laudis” Jan Kotowicz.

Roman Krogulski koordynował niepodległościowe poczynania nie tylko jako burmistrz i zastępca marszałka powiatowego, ale także jako prezes rzeszowskiego oddziału Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. 19 sierpnia 1914 r. zwołał w siedzibie organizacji przy ul. Sokoła 7 zebranie kobiet, na którym powołano Komitet Zjednoczonych Polek z Marią Borowiecka jako prezeską. Panie zrzeszone w komitecie zorganizowały dwie składnice darów: jedną naprzeciw naszej szkoły w domu Wincentego Dańca na rogu ulic Jagiellońskiej i 3 Maja, a drugą w Składnicy Towarzystwa Rolniczego przy ul Sobieskiego. Urządziły szwalnię, w której szyto bieliznę dla legionistów i przygotowywano pakiety opatrunków osobistych. Zajęły się też kwestą na rzecz legionów.

Stanisław Jabłoński był w latach I wojny nie tylko komisarycznym burmistrzem, ale także prezesem Stowarzyszenia Rękodzielników „Gwiazda”. Na początku sierpnia 1914 r. zwołał zebranie członków w lokalu towarzystwa przy ul. 3 Maja 26, na zapleczu obecnego sklepu Panama. Zgromadzeni rzemieślnicy zobowiązali się dostarczać nieodpłatnie legionistom obuwie, pasy, tornistry i ładownice.

Tadeusz Lazarewicz, prezes Koła Sportowego „Resovia”, uzyskał od współpracowników aprobatę pomysłu, aby przekazać legionistom sprzęt przeznaczony na zgrupowania sportowe, tj. namioty, kotły do gotowania i skrzynie na prowiant.

Miejsc związanych z wysiłkiem organizacyjnym na rzecz niepodległości jest w naszym mieście wiele. Schronisko dla legionistów mieściło się początkowo w gmachu „Sokoła”, obok doraźnie zorganizowanego tam szpitala, później w klasztorze oo. Bernardynow, a od lata 1917 r. w gmachu Towarzystwa Zaliczkowego przy ul. Sokoła 6, w budynku obecnego Oddziału Korporacyjnego BRE Banku w Rzeszowie. Gospoda dla legionistów była początkowo w budynku „Sokoła”, a później przeniosła się na ul. 3 Maja. Biuro Samarytanina Polskiego Krogulski umieścił przy ul. Zamkowej, w gmachu, w którym obecnie znajduje się rzeszowski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ważną rolę podczas I wojny odegrał pomnik Tadeusza Kościuszki. Przed nim 24 II 1918 r. (według innych informacji 18 II) odbył się wiec zorganizowany przez Organizację Obrony Narodowej, podczas którego mieszkańcy Rzeszowa protestowali przeciwko Niemcom i Austro-Węgrom, które oderwały od Królestwa Polskiego Chełmszczyznę i oddały ją Ukraińcom. Zgromadzeni opowiedzieli się za zerwaniem zależności od Austrii i za niepodległą Polską.

Kolejny wielki wiec odbył się 13 X 1918 r., wkrótce po proklamowaniu niepodległości Polski przez Radę Regencyjną (7 X).

Ważne miejsce to Kasyno przy ul. Kościuszki, które mieściło się w lokalu obecnej restauracji SPHINX. Zbierała się w nim rzeszowska inteligencja W okresie I wojny Kasyno z miejsca rozrywkowego, zmieniło się w miejsce politycznych dyskusji, podczas których rodziły się patriotyczne inicjatywy i pomysły, a jeżeli urządzano imprezy rozrywkowe, to dochód z nich przekazywano na szlachetne cele.

Ważne miejsca to księgarnie, w tym księgarnia obok wieży farnej. Ich właściciele umieszczali na wystawach nie tylko najnowsze pozycje książkowe, ale także informacje o inicjatywach patriotycznych, wykazy ofiarodawców na szlachetne cele, wykazy osób społecznie zajmujących się gromadzeniem darów dla żołnierzy i ofiar wojny.

Ważne miejsca to sklepy, szczególnie te przy głównych ulicach. Były one punktami wymiany informacji, miejscami gromadzenia darów rzeczowych, a także siedzibami stowarzyszeń, których liczba i aktywność w porównaniu do okresu przedwojennego wyraźnie wzrosła.

Jeżeli zgodzimy się, ze istotnym atrybutem niepodległości jest kultura, to ważnymi miejscami były biblioteki. Wśród nich bogata w zbiory i archiwalia biblioteka nauczycielską I Gimnazjum, którą tercjan Filip Dencikowski ocalił przed okupującymi Rzeszów na przełomie 1914 i 1915 r. wojskami rosyjskimi, które poszukiwały materiału na opał. Za czyn ten prezydent Ignacy Mościcki w 1932 r. odznaczył go Brązowym Krzyżem Zasługi. Ocalałe zbiory służą obecnie studentom Uniwersytetu Rzeszowskiego. W podobny sposób jak nasza, ocalała znajdująca się w sąsiedztwie Biblioteka Miejska Towarzystwa Szkoły Ludowego przy ul 3 Maja 13. W budynku tym mieści się teraz Galeria Paniaga. Ocalałe zbiory znajdują się obecnie w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Ważne miejsca to prywatne domy i mieszkania, choćby dom doktora Teofila Niecia i dom profesora I Gimnazjum Franciszka Sołtysika przy ul. Krzywej (obecnej Moniuszki), w których to na przemian odbywały się zebrania Organizacji Obrony Narodowej.

Ważne miejsce to budynek II Gimnazjum, w którym zorganizowana została się nauka dla uczniów obu rzeszowskich gimnazjów. Podczas przerw i po lekcjach chłopcy rozmawiali o bieżących sprawach i co pewien czas kolejne grupy podejmowały decyzje o udaniu się do legionów.

Ważne miejsca to stancje uczniowskie przy ulicach krakowskiej, lwowskiej, bernardyńskiej, grunwaldzkiej, zamkowej i tańsze stancje na peryferiach, które stały się miejscem filomackich dyskusji. To właśnie na stancjach uczniowie podejmowali decyzje o przerwaniu nauki i oddaniu się do dyspozycji Józefa Piłsudskiego. Przez cały okres I wojny z naszej szkoły do legionów udało się 73 uczniów. Dla porównania do armii austriackiej powołano 114.

Ważne miejsce to gabinet dyrektora gimnazjum przy ul. Krakowskiej, którym dzielili się Jan Lebiedzki z II Gimnazjum i Dezydery Ostrowski z I Gimnazjum. Zapadały w nim na przykład decyzje o wyznaczeniu dodatkowych terminów matur dla uczniów udających się do armii państwowej i do legionów, a także dla rannych i rekonwalescentów, czy też decyzje o wyznaczeniu egzaminów pozwalających na zaliczanie przez uczniów-żołnierzy w przyspieszonym terminie kolejnych klas.

Ważne miejsca to dwa budynki na które codziennie spoglądamy: budynek I Gimnazjum i budynek starostwa, obecnie Muzeum Okręgowego w Rzeszowie. Były to w XIX wieku centra władzy zaborczej, na których umieszczone były orły cesarskie. 5 XI 1918 r. zostały zrzucone, a odgłos ich spadania wywołał entuzjazm mieszkańców.

Ważne miejsca to ulice biegnące od jednostek wojskowych w kierunku dworca PKP. W pierwszych dniach listopada 1918 r. młodzi chłopcy w biało czerwonych opaskach, uczniowie gimnazjalni, uczniowie seminarium nauczycielskiego i młodzi rzemieślnicy, konwojowali nimi rozbrojonych żołnierzy byłej armii austriackiej, aby ci jak najszybciej udali się do swoich domów.

Gdyby głębiej i dłużej się zastanowić, to tych miejsc symbolizujących nasz niepodległościowy wysiłek jest znacznie więcej.

Spacerując po ulicach Rzeszowa dzisiaj, bądź pojutrze dniu w niepodległości, bądź też w inny dzień, pomyślmy przynajmniej o niektórych z nich, aby zachować je w pamięci. Siedząc w kawiarni Weynes – tj. w dawnej czytelni TSL, w restauracji Grzesznicy, gdzie w latach I wojny spotykali się oficerowie polscy, w Sphinxie, załatwiając sprawę w BRE Banku, w Narodowym Funduszu Zdrowia, idąc na dworzec po zakończonych zajęciach, pracując w czytelni wojewódzkiej, oczekując na spektakl w Teatrze Siemaszkowej pamiętajmy, że wolna Polska rodziła się nie tylko na konferencji w Wersalu, ale, aby powstała, nasi przodkowie musieli walczyć i pracować, także nad Wisłokiem i Mikośką.

 

Literatura:

Encyklopedia Rzeszowa (wyd. II), red. J. Draus, Rzeszów 2012.

Majka Jerzy,  Rzeszów podczas I wojny światowej, Rzeszów 1998.

Majka Jerzy, Agendy Naczelnego Komitetu Narodowego w Rzeszowie 1914-1918 /w:/ Z przeszłości Rzeszowa, t. III, Rzeszów 1998.

Majka Jerzy, Początki organizacji Wojska Polskiego w Rzeszowie (listopad – grudzień 1918) /w:/ Z przeszłości Rzeszowa¸ Rzeszów 1995.

Majka Jerzy, Rzeszów pod okupacją rosyjską podczas I wojny światowej /w:/ Rzeszowskie. Z dziejów miasta i regionu, Rzeszów 1992.

Mikluszka Katarzyna, Ochenduszko Tadeusz, Biblioteka I Gimnazjum (1658-1918) na tle rozwoju bibliotekarstwa w Rzeszowie /w:/ Sprawozdanie Dyrekcji I Liceum Ogólnokształcącego im. ks. St. Konarskiego w Rzeszowie za r. szk. 2006/2007, Rzeszów 2007, s. 5- 19.

Ochenduszko Tadeusz, Dzieje Rzeszowa do 1918 roku. Kalendarium, Rzeszów 2006.

Ochenduszko Tadeusz, Jakubowski Zbigniew, Kisiel Ryszard, Dzieje I Gimnazjum i Liceum w Rzeszowie. Kalendarium, Rzeszów 2008.

Ochenduszko Tadeusz, Leksykon nauczycieli i wychowanków I Gimnazjum i Liceum w Rzeszowie urodzonych pomiędzy XVII wiekiem a 1945 rokiem, Rzeszów 2010.

Ochenduszko Tadeusz, Roman Krogulski – ostatni burmistrz Rzeszowa (10 VI 1868 – 4 XII 1936) /w:/ „Ślad” Kwartalnik społeczno-historyczny Stowarzyszenia Pamięci Historycznej „Ślad”, nr 1/06, X – XII 2006, s. 10 – 14.

Ochenduszko Tadeusz, Roman Krogulski (1868 – 1936) /w:/ Sprawozdanie Dyrekcji I Liceum Ogólnokształcącego im. ks. St. Konarskiego w Rzeszowie za r. szk. 2004/2005, Rzeszów 2005, s. 82-86.

Świeboda Józef, Collegium Ressoviense w życiu Polaków 1658-1983, Rzeszów 1983.

Świeboda Józef, Dzieje I Gimnazjum w Rzeszowie 1786-1918, Rzeszów 1984.

Świeboda Józef (red.), Księga jubileuszowa Liceum Konarskiego w Rzeszowie 1658-2008, Rzeszów 2008.

Świeboda Józef, Początki bibliotekarstwa publicznego w Rzeszowie w latach 1882-1914 /w:/ Rocznik Województwa Rzeszowskiego, rok 1962 i 1963, Rzeszów 1965.

Świeboda Józef, Szkoła charakterów. Księga jubileuszowa I Gimnazjum i Liceum w Rzeszowie, Rzeszów 1985.

Zielecki Alojzy, Miasto w latach wielkiej wojny 1914-1918 /w:/ Dzieje Rzeszowa, t. II, pod red. F. Kiryka, Rzeszów 1998, s. 673-701.

Zielecki Alojzy, U progu niepodległości /w:/ Dzieje Rzeszowa, t. III, pod red. F. Kiryka, Rzeszów 2001,  s. 9-24.

 

1 Liceum Ogólnokształcące im. ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie

Copyright © 2015. All Rights Reserved.