Deszczowa piosenka


deszczowa-piosenka-p-iext10930272 Tytuł znany chyba wszystkim, a piosenka tym bardziej. Najnowsze dzieło teatru "Roma'' w Warszawie to właśnie, spektakl ''Deszczowa piosenka'' Wojciecha Kępczyńskiego na podstawie hollywoodzkiego filmu w reżyserii Stanleya Donena.
 Akcja sztuki rozgrywa się w roku 1927. Amerykańscy producenci filmowi znużeni filmami niemymi poszukują czegoś nowego. Wpadają na pomysł połączenia obrazu z dźwiękiem. Monumental Pictures Studio kręci film dźwiękowy, który okazuje się katastrofą. Lina Lamont – na scenie Barbara Kurdej-Szatan w fenomanalny sposób wcieliła się w postać rozchwytywanej gwiazdy amerykańskiego kina, za którą szaleje publiczność oraz Dariusz Kordek jako Don Lockwood mistrzowsko odegrał  rolę podbijając serca fanek.  Dwójka aktorów  świetnie prezentowała się na ekranach kin dopóki nie wprowadzono filmów dźwiękowych. Piskliwy głos Liny Lamont doprowadza film do upadku.  Na szczęście, w niecodziennych dla hollywoodzkiego gwiazdora okolicznościach, Don spotyka pewną młodą, piękną i wielce utalentowaną Kathy Selden (Marta Wiejak), która całkowicie odmienia świat filmu i życie Dona.

 

 

 Gra aktorska jest rewelacyjna. Układy taneczne, sprawność fizyczna, kondycja wokalna, dykcja – znakomite. Scenografia imponująca, niebanalna i przyciągająca wzrok (Boris Kudliĉka). Naświetlenie różnorodne, w idealny sposób podkreśla kolorowe, efektowne i bardzo dobrze dobrane do charakterów kostiumy (Dorota Kołodyńska). Główni aktorzy często zmieniają swoje stroje. Szczerze mówiąc, to nie widzę w tym spektaklu żadnych wad. Nagłośnienie znakomite. Słychać każdy szept, a krzyk nie urywa uszu.
 Jak na musical przystało, scenom i ich płynnym przejściom towarzyszy piękna muzyka pod kierownictwem Krzysztofa Herdzina o tytułach m.in. ''Dzień dobry", ''A ty'', ''Ty wybiegłaś ze snu'' i przede wszystkim ''Deszczowa Piosenka''. Efektem specjalnym w tym wielkim przedsięwzięciu jest coś, o czym powinnam napisać na samym początku - deszcz w teatrze. Prawdziwa woda na scenie. Dodam też, że teatr nie żałował jej ilości.
 Serdecznie zachęcam wszystkich do odwiedzenia przy najbliższej okazji teatru ''Roma'' i obejrzenia tego rewelacyjnego przedstawienia. Polecam też miejsca w pierwszych rzędach...  Kryje się tam więcej niespodzianek. ;)


Zuzanna Czekańska