„Szalone nożyczki” Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie

szalone-nozyczki 500

Wybrana przeze mnie sztuka, którą swego czasu miałam okazję podziwiać na deskach Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie w reżyserii Marcina Sławińskiego, tym razem z całkiem innej beczki, jest sztuką interaktywną, gdzie przebieg akcji zależy w dużej mierze od publiczności. Dzieło autorstwa Paula Portnera to komedia kryminalna wystawiana już od 1978 r. w Nowym Jorku. W 1997r. realizacja ta została wpisana w USA do Księgi Rekordów Guinnesa, jako najdłużej grany spektakl nie będący musicalem. Jak widać dużym zainteresowaniem cieszy się również w Polsce.

Musimy zauważyć, iż „Szalone nożyczki” są nie tylko  tytułem owego niezwykłego widowiska, jak i również nazwą miejsca rozgrywającej się akcji, mianowcie salonu fryzjerskiego, gdzie miało miejsce morderstwo, mieszkającej w sąsiedztwie kilku piętrowego budynku znanej pianistki. Narzędziem zbrodni okazały się nożyczki wyniesione z zakładu, a co istotne, żadne z tam obecnych osób nie posiadało wiarygodnego alibi. Tak więc policja dokonuje koniecznej retrospekcji wydarzeń i od tego momentu publiczność zaczyna odgrywać decydującą rolę w odtworzeniu zdarzeń i tym samym znalezieniu winnego sprawcy.

Poświęcając chwilę wyśmienicie odgrywających swoje role aktorów, na uwagę zasługują: grający postać Tonia Wziętego - fryzjera, homoseksualisty – Michał Chołka; Barbary Markowskiej - właścicielki zakładu, fryzjerski – Beata Zarembianka; pani Dąbek - klientki, żony posła – Anna Demczuk; Michała Tomasiaka – policjanta po cywilnemu – Aleksander Janiszewski; Edwarda Wurzla – handlarza antykami z Bałut – Grzegorz Pawłowski; Dominika Kowalewskiego – komisarza po cywilnemu – Marek Kępiński.

Osobiście uważam, że spektakl jak najbardziej godny oglądnięcia. Oryginalny w przekazie pozwala na włączenie się widowni w akcję, co niebywale uatrakcyjnia jego istotę i chęć przekazu. Kryminał ten bowiem z dużą dozą humoru trzyma w napięciu i ciekawości ujawnienia sprawcy do samego końca spektaklu. Serdecznie polecam.

Weronika Wojturska