MOTTO TYGODNIA 
 In magnis et voluisse sat est
"W rzeczach wielkich wystarczy chcieć."
 Sextus Propertius

I Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie

im. ks. Stanisława Konarskiego

35-030 Rzeszów; 3-go Maja 15

tel. 17 748 28 20  fax. 17 748 28 30

pierwsze w mediach 3

mscloudlogofanpage 1lo

kanal youtube 175

Archiwum wiadomości

office365info

"Szkoła żon" w Teatrze Starym

szkoła3

 

*Szkoła żon (L'école des femmes)*

Spektakl, o którym tym razem piszę, jest niebanalny, a zarazem wywołujący wiele radości i śmiechu. ''Szkoła żon'' Moliera powstała w 1662 i do dziś dnia podziwiać ją możemy na scenach teatru. Cóż więc tak pociągającego, interesującego lub inteligentnego kryje się pod tytułem ''Szkoła żon''? Czy jest to coś tak bardzo uniwersalnego, ponadczasowego, po co współcześni ludzie ciągle sięgają? Moja odpowiedź brzmi: tak! To humor i lekkość spraw ciężkich nigdy ludziom się nie znudzi.

 


szkoła1Głównym bohaterem utworu jest mężczyzna w sile wieku, lecz ciągle kawaler, o imieniu Arnolf. Na scenie kameralnej Teatru Starego podziwiamy w tej roli Krzysztofa Globisza, który samym zalotnym spojrzeniem wywołuje wśród publiczności falę śmiechu. Jego gra aktorska jest świetna, a lekkość bycia scenicznego powoduje u widzów wielką empatię dla aktorów. Arnolf, jak już wspomniałam, jest starym kawalerem, który wychowuje młodą Anusię. Tutaj w rolę pięknej, delikatnej i naiwnej kobietki wciela się Magdalena Grąziowska. Wspaniale przedstawia postać kruchej i niewinnej istotki. Tłumaczy się z niechęci poślubienia starszego od siebie mężczyzny, argumentując, że jednak wolałaby być żoną innego pana, z którym dzieliłaby słodkie pocałunki. Mówi jednym tchem, tak niewinnie, że chciałoby się ją pogłaskać i ulec wszystkim oczekiwaniom młodej Anusi. Od najmłodszych lat Anusi, Arnolf przygotowuje młodą dziewczynę do bycia jego przyszłą żoną i snuje (bez jej wiedzy) plany matrymonialne. Jest zatwardziały i przekonany o niemoralności kobiet, pragnie więc poślubić młodą, naiwną i głupią. Gdy Anusia zakochuje się z wzajemnością w zalotniku Horacym (Michał Czarnecki), Arnolf dostaje furii i na kolanach błaga dziewczynę o rękę. Ta zaś, nie może zrozumieć, o co mu właściwie chodzi i stara się  nie słuchać.

szkoła2
Historia kończy się szczęśliwie. Ale dla kogo? Oczywiście, że wygrywa niewinność i prawdziwe uczucie. Desperacja starego kawalera, wyimaginowana miłość podszyta wieloma intrygami i nieuczciwością, nie opłaca się. Na końcu sztuki podziwiamy szczęśliwą Anusię z Horacym stojących na ślubnym kobiercu.

Scenografia odzwierciedla francuską uliczkę, stoliki kawiarniane i bramę do rezydencji Alfreda. Podczas spektaklu często słychać grzmoty i padający deszcz, co świadczy o tym, że część akcji dzieje się na zewnątrz. Oprawa muzyczna jest znikoma.
Kostiumy skromne i eleganckie.

Serdecznie polecam ''Szkołę żon'' Moliera! :)
Zuzanna Czekańska

1 Liceum Ogólnokształcące im. ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie

Copyright © 2015. All Rights Reserved.