– Byliśmy na “Skrzypku na dachu”

Fot. Maciej Rałowski

Musical „Skrzypek na dachu” to opowieść przedstawiająca życie społeczeństwa żydowskiego. Fundamentem spektaklu są dzieje Tewie i jego rodziny, która mieszka w Anatewce. W tej historii mamy do czynienia z przenikaniem kultur żydowskiej i rosyjskiej. Główny bohater jest ubogim mleczarzem, ojcem pięciu wspaniałych córek. Mężczyźnie zależy na szczęściu młodych kobiet, dlatego chce wydać je za mąż za zamożnego kandydata, który zapewni im godną i spokojną przyszłość. Sytuacja okazuje się jednak nieco bardziej skomplikowana, kiedy córki nie popierając propozycji swatki, szukają związków opierających się na prawdziwym uczuciu. Wiernemu tradycji ojcu ciężko pogodzić się z decyzją córek. Staje jednak przed wyborem pomiędzy jej zachowaniem, a szczęściem dzieci.  
Na przedstawieniu w teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie 27 maja bieżącego roku były klasy 1b, 2a i 3bs. Spektakl został wyreżyserowany przez Jana Szurmieja. Dzieło nie tylko porywa odbiorcę świetnym ujęciem historii w formie musicalu, ale także przybliża realia tamtejszego społeczeństwa i panujących wówczas zwyczajów.  
Scenografia mogła wydawać się skromna, monotonna i nieciekawa, ale w miarę poznawania historii, której była tłem okazywała się niezwykle adekwatna. Niczym niewyróżniające się dekoracje podkreślały stan majątkowy bohaterów. Nadawała przedstawieniu nostalgiczny nastrój, a jednocześnie dawała widzowi możliwość głębokiego odczuwania dzieła.  
Niepodważalnym atutem inscenizacji była muzyka towarzysząca akcji. Potrafiła w kilka chwil diametralnie zmienić panujący nastrój i przenieść odbiorcę w zupełnie inne miejsce. Nie sposób pominąć efektów specjalnych, które stanowiły duże zaskoczenie dla widza. Pojawiały się w niespodziewanych momentach, kontrastując ze spokojem dzieła wzbudzały wiele emocji.  
Aktorzy doskonale budowali swoje postacie sceniczne i interesująco prezentowali swojego bohatera. Spektakl ukazywał wydarzenia z odległej przeszłości co jednak nie stanowiło problemu dla znakomitego warsztatu aktorskiego. W kwestii odgrywania roli aktorom można pogratulować wspaniałego wyczucia i talentu.  
Połączenie musicalu, humoru, satyry i spokoju wywoływało w widzu sprzeczne emocje i nie pozwalało na jednoznaczne określenie odczuć w stosunku do sztuki podczas jej trwania. Ostatecznie spektakl spotkał się z dużym uznaniem ze strony publiczności i zyskał aprobatę widzów. 

Nikola Łazarz, kl. 2a

Back to top