MOTTO TYGODNIA 
Nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae fuit.
"Nie było wielkiego geniuszu
bez domieszki szaleństwa."
 Seneka Młodszy, De tranquillitate animi 17.10

I Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie

im. ks. Stanisława Konarskiego

35-030 Rzeszów; 3-go Maja 15

tel. 17 748 28 20  fax. 17 748 28 30

pierwsze w mediach 3

mscloudlogofanpage 1lo

kanal youtube 175

Archiwum wiadomości

office365info

...historia... - Stanisław Konarski

konarski ciach 200

Zbigniew Jakubowski

Referat wygłoszony w Dniu Patrona 1 X 2012r.

„Rozum i roztropność doprowadzi do mety. A wspaniały naród, obrzydziwszy sobie swoją bezradność i nierząd, swoje i od domowych, i od obcych oppresyje, nakłoni się do wzięcia jak najzbawienniejszej rezolucyi” – tak pisał ks. Stanisław Konarski w dziele pt. „ O skutecznym rad sposobie, albo o utrzymywaniu ordynaryjnych sejmów”.

 

Hieronim Franciszek Konarski herbu Gryf urodził się 30 września 1700 roku w Żarczycach Dużych. Pochodził ze szlacheckiej rodziny. Jego ojciec, Jerzy sprawował godność kasztelana zawichojskiego. W 1709 roku rozpoczął naukę w kolegium pijarskim w Piotrkowie, a następnie wstąpił do zakonu pijarów, gdzie przyjął imię zakonne Stanisław od świętego Wawrzyńca.
W latach 1715-1722 przebywał w Podolińcu. Tam rozpoczął nowicjat i tam też nauczał składni i poezji w słynnym Collegium Pijarów. Wkrótce na polecenie władz zakonnych udał się do Warszawy, gdzie został nauczycielem retoryki w tamtejszej Szkole Pijarskiej. Była to dla młodego Konarskiego znakomita okazja aby kształcić wymowę oraz umiejętność głoszenia oracji i kazań.
Ogromny wpływ na późniejsze dokonania ks. Stanisława Konarskiego wywarły studia, które podjął w rzymskim Collegium Nasarenum, a następnie kontynuował we Francji i w Niemczech.
W tym czasie Rzeczpospolita stała na krawędzi wojny domowej. Kończące się panowanie Augusta II skłoniło przeciwników, króla skupionych wokół Stanisława Leszczyńskiego, do większej aktywności.
Nie próżnowali także sąsiedzi Polski- Rosja, Prusy i Austria. W 1732 roku podpisali tzw. traktat trzech czarnych orłów, w którym zobowiązali się nie dopuścić do elekcji zarówno Sasa jak i Leszczyńskiego. Kiedy jednak po śmierci Augusta II pozycja Leszczyńskiego stała się zbyt silna, nastąpiła interwencja wojsk saskich i rosyjskich, co ostatecznie zaowocowało wyniesieniem na tron polski Augusta III Sasa.
Stanisław Konarski był głęboko przejęty dramatyczną sytuacją Rzeczypospolitej i w trakcie walki o władzę opowiedział się po stronie Stanisława Leszczyńskiego. Widział w nim człowieka światłego, ostro krytykującego propagowaną przez Sarmatów polską rzeczywistość społeczno-polityczną, domagającego się daleko idących reform ustrojowych.
Wielkie wrażenie na Konarskim zrobiło reformatorskie dzieło Stanisława Leszczyńskiego, wydane w 1749 roku, a zatytułowane „Głos wolny wolność ubezpieczający”. Autor domagał się w nim między innymi ograniczenia liberum veto, wskazywał na konieczność usprawnienia administracji i potrzebę zbudowania nowoczesnej armii, żądał także otoczenia chłopów opieką prawną.
Stanisław Konarski aktywnie włączył się do prac na rzecz gruntownej reformy państwa. Na początku lat 60-tych XVIII wieku, związał się z obozem „familii”. Czartoryskich i Poniatowskich. Wtedy też, w latach 1760-1763, powstało jego pomnikowe dzieło „O skutecznym rad sposobie, albo o utrzymywaniu ordynaryjnych sejmów”. W tym obszernym, czterotomowych traktacie, uczony pijar skrytykował wszystkie półśrodki proponowane dla uzdrowienia sejmów. Liberum veto uznał za szczególnie szkodliwe i opowiedział się za głosowaniem we wszystkich sprawach zwykłą większością głosów. Uważał, że Sejm o dwuletniej kadencji obradować miał tak długo jak wymagałaby tego sytuacja, po czym byłby odraczany. W razie potrzeby, w każdej chwili, mógł być zwołany ponownie. W celu zapobieżenia panującemu w sejmie chaosowi, wszystkie projekty miały być przedstawiane marszałkowi. Ten zaś układałby z nich listę z uwzględnieniem priorytetów. Pierwszeństwo miały mieć projekty zgłaszane przez tzw. radę rezydentów - będącą kolegialnym organem egzekucyjnym wybieranym przez sejm. Uchwały izby poselskiej miały być przekazywane senatowi, który mógł wnieść stosowne poprawki. W sytuacji nieuwzględnienia przez izbę poselską poprawek, senat miałby prawo odrzucić uchwałę jedynie większością 9/10 głosów. Rada egzekucyjna miała być kontrolowana przez senatorsko-poselskie deputacje, działające w czasie sesji sejmowej i przedkładające jej wyniki swoich prac.
Dzieło Konarskiego spotkało się z żywą i pozytywną reakcją w różnych środowiskach, a w szczególności ludzi związanych z dworem królewskim i stronnictwem „republikańskim”. Krytycznie oceniali je natomiast przedstawiciele prowincji szlacheckiej, którzy twardo stawali w obronie liberum veto. Projekt reform Konarskiego i zbliżony do niego plan Czartoryskich, były najbardziej zaawansowanymi koncepcjami uzdrowienia sejmu, a co za tym idzie, pogrążonego w anarchii państwa. Dzieło Konarskiego wyniosło też autora do pozycji czołowego prekursora reform politycznych polskiego oświecenia.
Znane są powszechnie zasługi księdza Stanisława Konarskiego jako reformatora polskiej oświaty w XVIII w. Doceniono jego dokonania na polu literatury i nauki. Król Stanisław August Poniatowski dla uhonorowania jego zasług polecił wybić medal z łac. napisem ”sapere auso” (temu, który ośmielił się być mądrym”).
Wydaje się jednak, że dla współczesnych pokoleń szczególnie ważne przesłanie płynie z traktatu „O skutecznym rad sposobie”. Ksiądz Konarski oceniając sytuacje w Rzeczypospolitej w połowie XVIII w. pisze: „teraźniejszemu przypatrując się stanowi narodu naszego niesprawiedliwościami sądów ohydzonego, od możniejszych nad słabszymi mocą poniżonego, zakłóconego w domu, rozerwanego między stronami, wzgardzonego od postronnych, zniszczonego w kilku prowincjach bez mieszania się w niczyją wojnę”.
To przejmujący obraz państwa polskiego pogrążonego w głębokim kryzysie, chylącego się ku upadkowi, ale Konarski pisze dalej: „Przestańmyż tedy dziwić się stanowi naszemu, przestańmyż nań narzekać, ale gdy jeszcze w ręku to naszych być może, starajmy się go nieodwłocznie poprawić. Nieodwłocznie mówić, bo ja nie wiem czego czekamy, chyba rozerwania tak bezradnego, słabego i od swych własnych obywatelów opuszczonego królestwa”. Te słowa ks. Stanisława Konarskiego brzmią jak przestroga dla współczesnych i przyszłych pokoleń. Są też drogowskazem wskazującym drogę, którą powinni podążać obywatele Rzeczypospolitej. Drogą pojednania, roztropności, wytrwałej pracy dla dobra umiłowanej Ojczyzny.

 

1 Liceum Ogólnokształcące im. ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie

Copyright © 2015. All Rights Reserved.